Ślady sprzed milionów lat + Święty Graal Baigent • Książka ☝ Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz!
Owszem, już kiedyś odkryto prehistoryczne białko, ale stosunkowo młode, bo sprzed 80 milionów lat. Zachowane, skamieniałe tkanki miękkie (włókna kolagenowe, naczynia krwionośne i
Dinozaury (Dinosauria) – zróżnicowany klad zauropsydów.Pojawiły się w triasie, około 237 milionów lat temu.Stanowiły dominującą grupę kręgowców lądowych od początku jury (około 201 milionów lat temu) przez 135 milionów lat, do końca kredy (66 milionów lat temu), kiedy wymieranie kredowe (wyznaczające granicę kreda-trzeciorzęd i koniec mezozoiku) doprowadziło do
Żółwi seks sprzed milionów lat 20 czerwca 2012 16:00 Administratorem danych osobowych podanych przy zapisaniu się na newsletter jest jest Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z
Co działo się i jak wyglądały tereny naszego kraju miliony lat temu. Badając warstwy geologiczne, powoli odkrywamy inny świat, który istniał tu jeszcze zanim
Grenlandia wyglądała zupełnie inaczej. Naukowcy zrekonstruowali ekosystem sprzed 2 milionów lat. Od Poli Dec. 2 miliony lat temu Grenlandia przypominała bardziej zalesioną, zieloną krainę, niż mroźną, pokrytą śniegiem wyspę, którą znamy dziś. Takiego odkrycia dokonali naukowcy na podstawie analizy najstarszego DNA w historii.
Ponieważ kupiec, dr Richard Harrington nie wiedział, z czym ma do czynienia, okaz został następnie przesłany do ekspertów z Danii. Tam potwierdziło się, że "nie notowany" wcześniej robak pochodził sprzed 40-50 milionów lat. Odkryty owad został nazwany Mindarus harringtoni - od nazwiska naukowca, który go zakupił.
Powstały one ze skał magmowych głębinowych, które w erze paleozoicznej, głównie w okresie dewońskim (około 400 milionów lat temu) budowały dno nieistniejącego dziś Oceanu Rei, znajdującego się wtedy w miejscu Dolnego Śląska. Serpentynity zbudowane są z minerałów z grupy serpentynów, między innymi antygorytu i chryzotylu.
Hebrajska Biblia sprzed 1000 lat jest przedstawiana jako "jeden z najważniejszych tekstów w historii ludzkości". Wkrótce dzieło zostanie jednak oddane pod młotek. Mówi się, że historyczna księga może być warta nawet 50 mln dolarów. Roman Yanushevsky / Shutterstock.
Poznajcie człekokształtnego sprzed dwóch milionów lat. Oto Paranthropus robustus. 10 listopada 2020, 14:26. TVN Meteo | Najnowsze. 10 listopada 2020, 14:26. TVN Meteo | Polska
GBH0l. W styczniu informowaliśmy o niezwykłym odkryciu na terenie Mazowsza. Naukowcy odnaleźli kilkaset tzw. tropów dinozaurów. Datuje się je na 200 milionów lat, a wyglądają jakby zostały zostawione wczoraj. Należą do co najmniej siedmiu gatunków jurajskich gadów. Okazało się, że eksponaty niestety stały się gratką dla złodziei. Złodzieje wycięli fragment bloku skalnego z unikatowym tropem dinozaura, o wymiarach ok. 1 m na 70 cm. - Nie wiadomo dokładnie, kiedy mogło dojść do kradzieży. Miejsce na terenie kopalni, gdzie są składowane cenne znaleziska, nie jest w szczególny sposób zabezpieczone ani monitorowane – powiedział we wtorek z-ca prokuratora okręgowego Andrzej wiedzieli, że to co ukradli może być dużo warte, ale i tak...postanowili zapytać o to w internecie. Jeden z naukowców zauważył ogłoszenie zamieszczone na specjalistycznej stronie, gdzie ktoś próbował wycenić odcisk łapy dinozaura. Do ogłoszenia dołączone było zdjęcie z oficjalnych publikacji na temat odkrycia w Borkowicach z zeszłego roku. Przypomnijmy, że do niedawna wydawało się, że w Polsce nie ma większych szans na spektakularne odkrycia nowych stanowisk paleontologicznych z pozostałościami po jurajskich dinozaurach. Odkrycia z tego roku zmieniły to przekonanie informował Państwowy Instytutu Geologiczny - Państwowego Instytutu ustalili już kto dodał ogłoszenie i dotarli do podejrzanegoObecnie trwa weryfikowanie udziału tej osoby w przestępstwie. Nie mogła ona być bowiem dziełem przypadku. Po pierwsze ukradziono duży fragment skamieliny ważący kilkadziesiąt kilogramów, a ponadto ktoś musiał wiedzieć co i jak wyciąć. Być może zleceniodawcą był kolekcjoner lub pasjonat geologii. Z drugiej jednak strony zamieszczono ogłoszenie o wycenie na stronie internetowej. Nie można zatem wykluczyć, że osoby z odpowiednią wiedzą ukradły ślady sprzed milionów lat z nadzieją na zarobek. Odkrycie o którym informowaliśmy w styczniu to ślady, a raczej tropy, pochodzące z okresu, gdy na terenie dzisiejszego Mazowsza znajdowało się dość płytkie morze. Mowa o w czasach datowanych na ok. 200 milionów lat temu. Oprócz pozostałości po dinozaurach w Borkowicach znaleziono też szczątki innych zwierząt lądowych i szczątki ryb. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Wysokie góry, głębokie zapadliska i równikowe lasy Około 330 milionów lat temu morze ustąpiło z niemal całego terenu dzisiejszej Polski. W rejonie Dolnego Śląska powstawały wysokie góry, a na ich przedpolu – olbrzymie zapadliska tektoniczne, których dno stale się obniżało. Europa znajdowała się w rejonie równika, a w gorącym i wilgotnym klimacie rosły bogate lasy karbońskie. Szczątki roślin gromadziły się w zapadliskach, tworząc złoża węgla kamiennego, eksploatowane dzisiaj na terenie Polski i Europy Zachodniej. Karbońskie lasy, które porastały południową Polskę w karbonie. Szczątki tych roślin dały początekbogatym złożom węgla kamiennego (rys. Edyta Felcyn). Ogromne widłaki Największymi roślinami karbońskich lasów były widłaki. Dzisiaj są one niepozorne, jednak w karbonie dorastały nawet kilkudziesięciu metrów wysokości! Najbardziej znane rodzaje widłaków sprzed ponad trzystu milionów lat to Lepidodendron (na rysunku po lewej) oraz Sigillaria. Choć podobne do współczesnych drzew nago- oraz okrytonasiennych, karbońskie widłaki znacznie się od nich różniły. Ich wielkie pnie, osiągające dwa metry średnicy, były wewnątrz puste. W związku z tym w węglu kamiennym są one zachowane nie jako wielkie walce, ale jako silnie spłaszczone, płaskie “deseczki” z charakterystyczną ornamentacją, zaprezentowaną poniżej. Paprocie nasienne Tak jak widłaki i skrzypy, paprocie nasienne dorastały w karbonie olbrzymich rozmiarów. Na terenie dzisiejszej Europy żyły one jednak wówczas w cieniu przedstawicieli dwóch pierwszych grup, niekiedy wspierając się na ich pniach. Preferowały obszary mniej wilgotne, unikając bezpośredniego sąsiedztwa koryt rzecznych, gdzie dominowały kalamity. Kalamity (skrzypy) Kalamity to wymarłe rośliny należące do skrzypów. W odróżnieniu od dzisiejszego skrzypu często osiągały kilka metrów wysokości, a ich łodygi były grubymi, choć pustymi w środku, pniami zachowującymi segmentację charakterystyczną dla skrzypów. W karbońskim lesie preferowały stanowiska wilgotne, położone na równi zalewowej, w pobliżu koryt rzecznych. Kordaity Kordaity były najbardziej nowoczesnymi roślinami karbońskiego lasu. Należały do nagonasiennych (nagozalążkowych), które są dzisiaj reprezentowane przez rosnące w Polsce drzewa szpilkowe, a także przez bardziej egzotyczne araukarie, sagowce i miłorzęby. Karbońskie kordaity były drzewami o wysokości kilku metrów, rosnącymi przede wszystkim na obszarach nieco wyniesionych i bardziej suchych niż preferowane przez widłaki, a zwłaszcza skrzypy. Skamieniałości roślin z karbońskiego lasu Skamieniałe pnie lepidodendronów można rozpoznać dzięki charakterystycznemu, rombowemu wzorowi widocznemu na ich powierzchni. Są to regularnie rozmieszczone blizny liściowe, czyli ślady po liściach wyrastających wprost z pnia. Podobny wzór widoczny jest również na powierzchni pni sygilarii – innego rodzaju karbońskich widłaków, który z tego powodu jest też nazywany “drzewem pieczęciowym”. A to skamieniałość sygilarii – drzewa pieczęciowego, tak jak rodzaj Lepidodendron zaliczanego do widłaków. Skamieniałe liście paproci nasiennej z karbonu. Takie liście są jednymi z najczęstszych skamieniałości znajdowanych w węglu kamiennym. Niestety, o wiele rzadziej znajdowane są pozostałości pni paproci, w efekcie czego przez wiele lat roślinom tym nadawano więcej niż jedną nazwę rodzajową – osobno dla liści i łodyg, których długi czas nie potrafiono rekonstruować w całości. Pień kalamita z karbonu okolic Nowej Rudy (Dolny Śląsk). Oprócz ornamentacji ciągnącej się wzdłuż pnia można również zaobserwować typową dla skrzypów poprzeczną segmentację, pozwalającą na odróżnienie ich pni i łodyg od kordaitów. Widłaki karbońskie posiadały systemy korzeniowe składające się z grubych, płożących się nad powierzchnią gruntu pędów, nazywanych stygmariami (na zdjęciu), z których w miejscu widocznych na fotografii blizn wyrastały właściwe “korzenie”. Kordaity były jednymi z pierwszych roślin nagonasiennych, do których dzisiaj należą na przykład szpilkowe. Ich długie liście (na zdjęciu) są częstymi znaleziskami w skałach okresu karbońskiego. Okaz widoczny na fotografii ma 21 cm szerokości. Wysokie góry, zbiorniki gorącej magmy i granity W karbonie na terenie współczesnej Europy, w tym także w rejonie Dolnego Śląska, wypiętrzył się wielki łańcuch górski. Głęboko pod ziemią powstały wielkie zbiorniki przetopionej materii skalnej, czyli magmy. Na powierzchni tworzyły się wulkany. To właśnie te silne ruchy górotwórcze, określane mianem orogenezy waryscyjskiej (hercyńskiej) doprowadziły do ustąpienia morza z obszaru dzisiejszej Polski i umożliwiły bujny rozwój lasów równikowych. Schemat jednej z wielkich komór magmowych, które powstały w karbonie na terenie Dolnego Śląska. W zbiornikach tych znajdował się przetopiona materia skalna, która po ostygnięciu krystalizowała tworząc skały zaliczane do granitoidów, w tym granity. W pustych przestrzeniach powstałych w wyniku odprowadzenia gazów z komory magmowej krystalizował kwarc oraz inne minerały, tworząc piękne geody i druzy, czyli wypełnienia pustek odpowiednio okrągłych i nieregularnych. Rys. Edyta Felcyn. W pustkach komory magmowej tworzyły się piękne kryształy minerałów, najczęściej kwarcu (na zdjęciu). Imponują one doskonałością form oraz różnorodnością barw. Przezroczyste kryształy kwarcu określane są mianem kryształu górskiego, fioletowe – ametystu, ciemne – krawcu dymnego, a czarne i nieprzezroczyste – morionu. Skały, które wykrystalizowały w karbońskich zbiornikach magmy, to granity lub – szerzej – granitoidy. Są one cenionym kamieniem budowlanym i dekoracyjnym, stąd też płyty chodnikowe, progi, cokoły i posadzki wykonane ze skał granitoidowych powstałych karbonie można znaleźć niemal w każdym polskim mieście. Kryształy tworzyły niekiedy duże nagromadzenia. Jeśli znajdują się one w okrągłej lub owalnej pustce, wypełniając ją niemal całą, to całość określamy mianem geody. Wypełnienia nieregularnych pustek noszą nazwę druz. Niekiedy znajdowane są tylko fragmenty geod i druz lub liczne kryształy narosłe na prawie płaskiej powierzchni skały – wówczas określamy je mianem szczotek. Najpiękniejsze wychodnie granitów karbońskich Dolnego Śląska – czyli miejsca, gdzie skały te znajdują się na powierzchni – można obejrzeć w Karkonoszach. Z granitu karkonoskiego, który powstał w trakcie orogenezy waryscyjskiej w podziemnych zbiornikach magmowych, zbudowana jest większość głównego grzbietu tych gór. Na zdjęciu Śnieżka – najwyższy szczyt Karkonoszy. Grzbiet widoczny na pierwszym planie zbudowany jest z karbońskich granitów, natomiast sama Śnieżka – ze skał, które otaczały zbiornik magmowy i uległy przeobrażeniu wskutek oddziaływania wysokich, sięgających 1000 stopni C, temperatur magmy. Dlaczego w karbonie na terenie Europy powstały wysokie góry, zbiorniki magmowe i aktywne wulkany? Był to efekt wielkich kolizji kontynentów i związanych z nimi ruchów górotwórczych. Na mapie świat 310 milionów lat temu, w karbonie. W wyniku kolizji Eurameryki i Gondwany powstał ogromny kontynent Pangea. Na granicy pomiędzy Eurameryką i Gondwaną, które były wcześniej samodzielnymi kontynentami, wypiętrzył się ogromny łańcuch górski, którego część znajdowała się na terenie dzisiejszego Dolnego Śląska. Polska przekroczyła w karbonie równik i znajdowała się w strefie gorącego klimatu równikowego. To właśnie dlatego na obszarze naszego kraju mogły powstać bogate lasy karbońskie. Gromadząca się w nich materia organiczna stała się później węglem kamiennym.